Od ciemnej grudki prochu, która smoli ręce,
z namaszczeniem rzucanej w Popielcową Środę –
radość rośnie jak balon. O, rzuć prochu więcej
na grzywkę panny Zuli, proboszczom na brody.
Nadzieja w ciemnej grudce – wiosna w drzwiach kościoła,
srebrne krewniaczki wierzby gawrony odsłonią,
ten, co nie chciał religii, jak Tomasz uwierzy
i zacznie beczeć ze szczęścia pod lampką czerwoną.
Będzie więcej spowiedzi i dobrych przyrzeczeń –
wiele rzeczy skradzionych podrzucą w czas krótki.
Rozpocznie się zwyczajnie i zawsze od Środy
Wielki Post, co krzyczy nawet na kotlet malutki.
Ze zbioru; ,, Wiersze największej nadziei” – ks. J. Twardowskiego, wyd. w roku 2003.
No i mamy zimę - białą i mroźną! Zgodnie z ludowym porzekadłem "Idzie luty, podkuj buty" czas przyodziać dobre, ciepłe obuwie.
Klika fotek pokazujących naszą świątynię w zimowej scenerii. - Galeria
Od 18.01.2021 w Bolesławcu działa Specjalistyczna Poradnia Rodzinna Effata. Powstała ona przy Stowarzyszeniu Wiara-Rodzina-Życie. Osoby chętne mogą skorzystać z porad dotyczących spraw psychologicznych, związanych z uzależnieniami, przemocą, trudnościami w komunikacji w rodzinie czy też porad duchowych.
Poradnia Effata mieści się na ul. Kubika 4, tuż obok Domu Dziecka Sióstr Elżbietanek. Czynna jest w dni powszednie, a grafik dyżurów znajdziemy na stronie www.poradniaeffata.pl Telefon Kontaktowy: +48 507 285 850. Pod tym numerem telefonu uzyskasz niezbędne informacje – rejestracja wizyt: wtorki w godzinach 10-11, środy i czwartki w godzinach 20-21, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście (Mt 23, 8). Relacja zaufania u podstaw opieki nad chorymi
Doświadczenie choroby sprawia, że odczuwamy naszą bezradność, a jednocześnie wrodzoną potrzebę drugiego człowieka. Jeszcze wyraźniejszym staje się fakt, iż jesteśmy stworzeniem i w sposób oczywisty odczuwamy naszą zależność od Boga. Gdy jesteśmy chorzy, niepewność,strach a niekiedy przerażenie przenikają bowiem nasze umysły i serca. Znajdujemy się w sytuacji bezsilności, ponieważ nasze zdrowie nie zależy od naszych zdolności ani od naszego„zatroskania” (por. Mt 6, 27).
Choroba narzuca pytanie o sens, które w wierze skierowane jest do Boga: pytanie, które szuka nowego znaczenia i nowego kierunku dla egzystencji, a które niekiedy nie od razu może znaleźć odpowiedź. W tych żmudnych poszukiwaniach nie zawsze są w stanie nam pomóc przyjaciele i krewni.Symboliczna pod tym względem jest biblijna postać Hioba. Jego żona i przyjaciele nie potrafią towarzyszyć mu w nieszczęściu, wręcz przeciwnie, oskarżają go, potęgując jego samotność i zagubienie. Hiob wpada w stan opuszczenia i niezrozumienia. Ale właśnie poprzez tę skrajną kruchość, odrzucając wszelką obłudę i obierając drogę szczerości wobec Boga i wobec innych,sprawia, że jego uporczywe wołanie dociera do Boga, który w końcu odpowiada, otwierając przednim nową perspektywę. Potwierdza, że jego cierpienie nie jest naganą ani karą, nie jest też stanem oddalenia od Boga ani oznaką Jego obojętności. Zatem z poranionego i uzdrowionego serca Hioba wypływa ta tętniąca życiem i wzruszająca wypowiedź, skierowana do Pana: „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem” (42, 5)
(fragment z ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXIX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2021 r.)

